Welcome to our website !

Pracownica

By 13:10 , , ,

Witajcie Kochani!
Ostatnio mało czasu na pisanie, w końcu rozpoczęłam prace.
Praca jak to praca - po rocznej przerwie znów trzeba się przyzwyczaić do jakichś ram czasowych w których się trzeba wyrobić :).
Rozpoczęłam prace - obsługa klientów różnych marek modowych. Praca przyjemna póki co, klienci trochę inni niż w poprzedniej pracy, mili współpracownicy.  No i w końcu mam prace, trochę już się martwiłam, ale na szczęście się udało. Łukasz przechodzi na tacierzyński, wiec wszyscy się z tego bardzo cieszymy.
Przez pierwszy tydzień pracuje po 8.5h, ponieważ mamy trening, ale już od przyszłego tygodnia przechodzę na 6h. I tak bardzo jestem wdzięczna losowi za ten luksus! W tym tygodniu, ze wzgledu na dojazdy (45min w jedna stronę) nie bylo mnie w domu az 10h! Koszmar! Ja naprawdę nie wiem, jak ludzie tak żyją i funkcjonują! Wychodziłam z domu o 8, wracałam po 18, wykończona. A maluchy tęskniły - trzeba sie zajac, obiad trzeba ugotować, a gdzie sprzątanie, czas dla męża? (o czas dla siebie nie pytam, bo ze wzgledu na dlugi czas spędzany w metrze, czasu dla siebie mam co niemiara - prawie kończę baaaardzo gruba ksiazke!!! nie zdarzyło się to już bardzo długo ;)). Łukasz radzi sobie niesamowicie, naprawdę, o nic nie muszę sie martwic. Ale dzieci są przyzwyczajone do mojej obecności i Romcia jak mnie widzi po takiej długiej rozłące, to wpros wpada w moje ramiona, a Marcelek dzisiaj miał potężny kryzys - nie idz do pracy, po co idziesz, zostań z nami. No i trochę ciezko mi bylo.
Niemniej jednak od poniedzialku zmiana, wiec powinno byc lepiej :).
Berlin caly czas zachwycający, okolice rowniez takie sie wydaja. Obecnie polujemy na jakąś używaną przyczepke do roweru, co bysmy mogli sobie na wycieczki jeździć. Niestety drogie to cholerstwo, a paradoksalnie mimo, ze to niemiecki wyrob, to w Polsce jest tanszy :).
Pozdrawiamy serdecznie!!!

A tak się bawią moje dzieci, jak mama jest w pracy :). W końcu mamy balkon!!! :)



You Might Also Like

0 komentarze