Welcome to our website !

Pawia Wyspa (Pfaueninsel) w Berlinie

By 05:13 ,

Wczoraj odwiedziłam cudowne miejsce w Berlinie - Pawią Wyspę. Mój mąż odwiedził kiedyś to miejsce z dziećmi na rowerach, gorąco polecał, ale mnie zawsze jakoś było nie po drodze (w sumie nic dziwnego, nikomu tam chyba nie jest po drodze ;)). W odwiedzinach u mnie jest teraz moja siostra Basia oraz siostra mojego taty Ania, więc postanowiłam je tam zabrać. 
(Jeśli wybieracie się na Pawią Wyspę bez samochodu to najlepiej dojechać S-Bahnem na stację Wannsee, a następnie autobusem 218 na stację końcowa. Warto podróż zaplanować wcześniej gdyż 218 jeździ tylko raz na godzinę. Gdy dojedziemy, czeka nas króciutka przeprawa promowa i jesteśmy na miejscu. Bilet na prom kosztuje €4 we dwie strony.)

Przesiadka na Wannsee 

Przeprawa promem na Pawią Wyspę

Wyspa jest cudowna i ma bardzo romantyczną historię. Była miejscem spotkań króla Fryderyka Wilhelma II i jego ukochanej Wilhelminy (romans ten przetrzymał dwie żony i mieli razem 5(!) dzieci!). Bardzo lubili tam przebywać i również mocno angażowali się w to, jak wyspa będzie wyglądać. Fryderyk zaprojektował pałac (do tej pory nikt nie wie na pewno skąd zaczerpnął inspiracji), a Wilhelmina z fantazją go urządziła. Na wyspie znajduje się jeszcze mleczarnia z zabudowaniami, dom rycerski, dom leśniczych, oraz cudowna fontanna z 1824r. a wszystko przepiękne i we wspaniałym stanie. Niesamowicie się tam spaceruje, jest wiele dróg i ścieżek, łąki i pola, piękne ogrody. Do 1880 była tam jeszcze palmiarnia ale niestety drewniana konstrukcja kompletnie spłonęła, a wraz z nią rośliny. Swego czasu na wyspie znajdowała się nawet menażeria. Były lwy, kangury i bawoły a nawet niedźwiedzie. Później zwierzęta te trafiły do berlińskiego zoo. 


 Dom leśniczych

 Mleczarnia

 Zabudowania gospodarskie obok mleczarni


 Fontanna

Pałac

Na wizytę na wyspie najlepiej poświecić cały dzień. Jest gdzie spacerować, jest rownież kawiarnia gdzie można coś zjeść, bądź można zrobić tak jak my zrobiłyśmy - urządzić sobie piknik. 
Ah, no i jeszcze zapomniałabym o pawiach, przecież to Pawia Wyspa :) (a kiedyś był tu Ostrów Króliczy, w XVIIw. była na wyspie hodowla królików) - można je spotkać w wielu miejscach i obserwować jak sobie skubią jeżyny, siedzą w trawach bądź dostojnie chodzą. 





Gorąco polecam tą wycieczkę na piękny dzień, jest tak spokojnie, melancholijne i romantycznie, że samemu można dać się ponieść marzeniom. 

You Might Also Like

2 komentarze